20 sierpnia 2014

To co najlepsze szybko mija...

Kilka dni minęło nawet nie wiem kiedy...Mówią to co dobre szybko mija, ale mija i też to co najlepsze - niestety. W tym roku krótki urlop był organizowany w ostatniej chwili i do końca nie byłam pewna, że choć na te kilka dni uda się wyrwać z dużego miasta, którego już miałam dość! Na szczęście się udało !!!

Pogoda średnia, ale nie było najgorzej - było słoneczko i deszcz. Najgorsza była sobota, bo deszcz padał co godzinę. No ale zaliczyliśmy i grilla i odpust. Nawiązało się też nowe znajomości :)




Już tęsknię za tym miejscem, ale prawdopodobnie we wrześniu wrócimy tam ponownie - tym razem z naszymi kochanymi sąsiadami :)




6 komentarzy:

  1. Wiadomo.. wszystko co dobre szybko się kończy ale super, że wypoczęłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze w tym roku nie miałam urlopu wakacyjnego ;[ buuu

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz rację, to co dobre bardzo szybko mija.

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne widoki :) zazdroszczę wyjazdu :p

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne miejsce odwiedziliście . Też z chęcią bym się wyrwała z miasta ale nie bardzo mam jak . A wakacje jakby nie patrzeć juz sie skonczyly , przynajmniej pogoda na to wskazuje .. Pozdrawiam K.

    OdpowiedzUsuń