29 czerwca 2015

Słodkości od Śnieżki

Hej,

dzisiaj będzie słodko, o słodkościach, które każda uczestniczka Blogerskiej Majówki w Sosnowcu otrzymała od Śnieżki.






Kilka słów na temat Śnieżki:

Historia zakładu sięga roku 1946, kiedy to w Świebodzicach założona została Fabryka Czekolady „Śnieżka”.

„Śnieżka- Invest” Sp. z o.o. rozpoczęła działalność produkcyjną w roku 2003 na bazie zlikwidowanych Dolnośląskich Zakładów Przemysłu Cukierniczego „Śnieżka” S.A.
Portfolio produktów firmy stanowią cukierki czekoladowe w produkcji których firma specjalizuje się od ponad 60 lat. Znana jest przede wszystkim z produkcji najlepiej rozpoznawalnej marki cukierków czekoladowych jakimi są „Michałki”.

Firma jako jedna z niewielu może poszczycić się legendą, która leży u podstaw nazwy tego tradycyjnego cukierka. W czasach, gdy cukierek został wymyślony (i nie miał jeszcze nazwy) w świebodzickim zakładzie pracowała młoda dziewczyna, technolog - Janka Miodek ( krewna wrocławskiego profesora Jana Miodka) a zakochany w niej chłopak codziennie przychodził pod bramę fabryki i czekał. Ów młody mężczyzna na imię miał Michał. Właśnie na jego cześć i dla upamiętnienia łączącego tych dwoje młodych ludzi uczucia – nowy cukierek nazwano „ Michałek”. Cukierki te produkowane na tradycyjnej recepturze sprzed lat zyskały na rynku konsumenckim zarówno rzesze zwolenników jak i naśladowców.

A teraz kilka słów ode mnie :)

Troszkę minęło czasu nim zdążyłam posmakować wszystkie słodkości od Śnieżki. Choć lubię słodycze to jednak będąc w ciąży staram się z nimi nie przesadzać. 

Wśród słodkości od Śnieżki znalazły się słodycze, które mnie zachwyciły, ale były również takie które smakowały mi zdecydowanie mniej. Najważniejsze dla mnie było, że wszystkie otrzymane produkty nie zawierały sztucznych barwników, konserwantów ani też żadnych składników modyfikowanych genetycznie.

Wszystkie cukierki Śnieżka oblewa naturalną czekoladą o wysokiej zawartości kakao co naprawdę się czuje.

W paczce od Śnieżki znalazły się trzy rodzaje wafelków: o smaku cytrynowym, kokosowe oraz wafelki "Michałki". Najmniej spośród nich smakowały mi wafelki Michałki, które dla mnie były troszkę mdłe. Natomiast ulubieńcem całej rodziny stały się wafelki kokosowe, które wyśmienicie smakują.

Osobiście bardzo polubiłam również pastylki popularnie zwanymi maczkami. Przypomniały mi moje dzieciństwo. Zniknęły w oka mgnieniu :) Fajnie smakują również galaretki owocowe w czekoladzie.

Michałki z Hanki pokryte są ciemną czekoladą, a ich smak jest wyważony. Do tego w każdym cukierku na pewno znajdziecie małe kawałki orzechów.

Trufle i cukierki Kokosowy Raj to kolejne słodkości, które bardzo mi posmakowały, ale ze względu na to, że bardzo uwielbiam smak kokosa w słodyczach to zdecydowanie moim faworytem okazał się Kokosowy Raj. Cukierki bardzo wyraziście smakują, czuć kokos. Trufle też mają bardzo ciekawy smak.

Najmniej do gustu przypadło mi Owocowe graffitti w czekoladzie, ale to tylko ze względu na fakt, że nie przepadam za owocami w czekoladzie.

Bardzo dziękuję Śnieżce za włączenie się w nasze spotkanie i przygotowanie tak wspaniałych upominków dla każdej z nas!

Jeśli jesteście ciekawi jakie produkty oferuje Śnieżka zajrzyjcie koniecznie na stronę producenta - o tutaj -  http://www.sniezka-invest.pl/pl/







7 komentarzy: