26 marca 2016

Inhalator Sanity Simple - przyjaciel naszej rodziny

W pogotowiu cały zapas chusteczek higienicznych, sztyft do nosa ułatwiający oddychanie, kropelki, spray do nosa, tabletki - tak na pewno wygląda Wasze wyposażenie, gdy zmagacie się z chorobami układu oddechowego. Moje też. Choć katar trwa przeważnie przez kilka dni to bywa on czasami bardzo uciążliwy. Często zapewne też mieliście do czynienia z inhalacjami pochylając się nad miseczką z gorącą wodą z ręcznikiem zarzuconym na głowę. Ja też.

Od bardzo dawna jednak kusił mnie zakup inhalatora, czyli sprytnego urządzenia przeznaczonego do terapii górnych i dolnych dróg oddechowych, Tak się stało, że jakiś czas temu na jednym z portali ogłoszono akcję, gdzie można było przetestować takie urządzenie. Zgłosiłam się i się udało. Do przetestowania otrzymałam inhalator Sanity Simple.


Inhalator Sanity Simple to profesjonalne urządzenie wysokiej jakości, służące do wykonywania terapii inhalacyjnej w schorzeniach takich jak: astma, przewlekłe zapalenie oskrzeli i innych chorobach układu oddechowego. Inhalator Simple jest produktem przeznaczonym dla całej rodziny, lekkim, ekonomicznym i prostym w obsłudze.



W pudełeczku znajdowała się torba, instrukcja obsługi inhalatora oraz kabel zasilający. W granatowej torbie natomiast znajdował się inhalator oraz wszystkie niezbędne elementy: dwie gumowe maseczki (mała i duża), ustnik, element do nosa, rurka powietrza, filtry oraz nebulizator, do którego wlewamy sól fizjologiczną lub lekarstwo.





Na początku obawiałam się, czy poradzę sobie ze zmontowaniem całego zestawu i jego obsługą. Moje obawy były oczywiście nieuzasadnione. Montaż i obsługa to bardzo prosta sprawa! Urządzenie jest lekkie, nie zajmuje dużo miejsca i dobrze trzyma się powierzchni na której stoi. Jeśli chodzi o hałas to urządzenie w miarę cicho pracuje. Ważne dla mnie było też to, że w inhalacji można stosować wszystkie standardowe leki wziewne w postaci ciekłej. Czas pracy inhalatora Simple Sanity wynosi 20 minut, po czym wymagana jest 40 minutowa przerwa. Po kilku dniach regularnego stosowania inhalacji pożegnałam się z katarem, który mnie dopadł! Leczenie jest więc szybsze, bezpieczniejsze i przede wszystkim SKUTECZNIEJSZE

Inhalator jest niewielkich rozmiarów, więc można go zmieścić nawet w torbie podróżnej, czy szufladzie. Zamknięty jest w fajną torbę na zamek, w której mieści się cały osprzęt. Dodatkowo posiada maseczki o różnych wielkościach i dla małego i dla dużego członka rodziny.

Kolejną istotną sprawą dla mnie jest fakt, że może stosować go cała rodzina. To ogromny plus tego urządzenia. Mój TŻ często ma problemy z drogami oddechowymi, syn też od czasu do czasu coś złapie bawiąc się z dziećmi, a ja w okresie maj - czerwiec zmagam się z alergią. Z inhalatorem teraz już wiem, że sobie poradzimy i żadne przeziębienie nie będzie nam straszne.


Jeśli szukacie informacji czym się kierować przy wyborze inhalatora zapraszam do przeczytania artykułu
http://drogadosiebie.pl/choroby-ukladu-oddechowego/inhalator-jaki-wybrac/





3 komentarze:

  1. jeszcze nie mam, ale zamierzam zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślałam ostatnio nad zakupem inhalatora :)

    OdpowiedzUsuń
  3. też mieliśmy zaszczyt przetestowac ;)

    doaje i zapraszam do nas :)

    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń