16 września 2016

Denko 3/2016

Hej Kochani,

ten post miał się pojawić w sierpniu, ale najpierw urlop, a potem mi się nie chciało.
 I tak mi zeszło do dzisiaj. 

Mamy połowę września i dziś Wam zaprezentuję moje zużycia za miesiące czerwiec - sierpień. Lepiej późno niż wcale jak mawiają. 


Zaczynamy :)


1. Szampon Finale Cosmetics ochrona koloru - szampon ma fajny zapach, niestety rzadką konsystencję przez co przelewa się przez palce. Na moich włosach nie sprawdził się kompletnie, więc wykorzystałam go jako... płyn do mycia podłogi. Zakupić możecie go w Lidlu za kilka złotych.

2. Farba Joanna kolor 232 - dojrzała wiśnia - ostatnio z blondu przerzuciłam się na tego typu kolory. 


3. Maska do włosów Camaleo Delia Cosmetics - maska, która nie sprawdziła się u mnie kompletnie i ponownie po nią nie sięgnę. 

4. Szampon przeciwłupieżowy Head & Shoulders -wracam do niego, gdy pojawia się łupież. Jest niezastąpiony jak dla mnie. Zmieniam tylko warianty.

5. Farba do włosów Syoss mahoniowy brąz - kolor fajny, ale czekam czy "nie zniknie" z moich włosów w szybkim tempie.


6. Płyn micelarny L'ambre - fajny płyn, ale niestety cena i pojemność odstrasza

7. Peeling jabłkowy Mizon Polska - fajny i wydajny, a przy tym delikatny.

8. Avon krem na noc "Źródło energii  - krem porażka dla mnie, podrażnił niesamowicie, Troszkę u mnie "przeleżał" i pora go wyrzucić.


9. Peeling Organique - nie zrobił na mnie szczególnego wrażenia, no może poza ceną :)

10. Pasta dla dzieci Lavera truskawkowa - jedyna, którą mój syn uwielbia!

11. Próbki - balsam Equilibra oraz Blend - a - med


12. Krem na każdą pogodę Nivea Baby - krem fajny, łatwo się rozprowadzał i faktycznie nadawał się na każde warunki pogodowe

13. Żel do mycia ciała i włosów Bobini Baby - lubimy i wracamy do niego co jakiś czas.


14. Lakiery do paznokci m.in. Delia, Celia, Wibo - straciły swoją przydatność, ale też nie zachwyciły mnie 


15. Krem do rąk India Cosmetics - krem mnie nie zachwycił jakoś szczególnie

16. Peeling do rąk Eveline Cosmetics z serii Argan & Vanilia - uwielbiam tą serię i peeling również za ten cudowny waniliowy zapach choćby nawet!


17. Antybakteryjny żel do rąk CleanHands - ulubiony naszej rodzinki

18. Pianka do golenia Isana - lubię do niej wracać przy okazji zakupów w Rossmannie


19. Olejek do ciała Orientana - miał wspaniały zapach

20 Balsam do ciała Outspoken -nie zrobił na mnie szału pod względem zapachu ani działania

21) ANTYPERSPIRANT Cień - dostępny w Lidlu za parę złotych. Fajny zapach i a przy tym zapewnia ochronę przed poceniem się.


To tyle :)

Miłego dnia!




4 komentarze:

  1. Gratuluję denka! Ja już tyle lat bloguję i dalej nie potrafię zbierać pustych opakowań! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Doskonale Ci poszło. Znam raptem piankę Isany:)

    OdpowiedzUsuń
  3. z blondu na wiśnię :) ale jesteś zmienna , dobrze - kiedy jak nie teraz:)

    OdpowiedzUsuń
  4. O spore denko gratuluję, znam większość kosmetyków. Ja używam aktualnie intensywna czerwień z syoss.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń