27 listopada 2016

Tusz pogrubiający MAGIC CURLING MASCARA oraz róż do policzków FINISH TOUCH BLUSHER E STYLE

Dla wielu kobiet maskara to najważniejszy element makijażu. Ja tak samo nie wyobrażam sobie, by moje rzęsy nie zostały wytuszowane. Natomiast najmniej używanym przeze mnie kosmetykiem jest róż do policzków. Delikatny rumieniec co prawda dodaje twarzy uroku i młodzieńczej świeżości, ale ja jednak na co dzień pomijam ten element makijażu. 

W dzisiejszym poście poświęcę chwilę na dwa produkty, które otrzymałam od Chris Cosmetics na spotkaniu blogerek w Katowicach. Będzie to tusz pogrubiający do rzęs Magic Curling Mascara oraz róż do policzków w kompakcie Finish Touch Blusher odcień 03 Raspberry.


TUSZ DO RZĘS MAGIC CURLING MASCARA

Tusz E style zawiera polimery, które podkręcą i podniosą w górę nawet krótkie i niepodatne na podkręcenie rzęsy. Specjalnie uformowana szczoteczka silikonowa równomiernie pokrywa rzęsy i ułatwia ich podkręcenie. Tusz bardzo dobrze się nakłada, nie zlepia rzęs, nie pozostawia grudek i nie rozmazuje się. Zawiera naturalne woski i pantenol.



Moja opinia

Maskara znajduje się w plastikowym czarnym opakowaniu z nakrętką w kolorze fuksji. Opakowanie estetyczne i poręczne. Szczoteczka silikonowa.




Tusz okazał się niestety o suchej konsystencji przez co jego aplikacja wymagała troszkę wysiłku. 
 Tusz nie sklejał mi rzęs, ładnie je rozdzielał, docierając do każdej rzęsy. Nie osypywał się podczas aplikacji. Jeśli o pogrubienie to nie jest one spektakularne, a wręcz nawet minimalne. Nie spowodował u mnie podrażnienia oczu Nie ma też problemu z jego zmyciem.  

RÓŻ DO POLICZKÓW FINISH TOUCH BLUSHER ODCIEŃ RASPBERRY

Róż do policzków E style w kompakcie perfekcyjnie rozjaśnia twarz i nadaje jej świeżości. Aksamitna i delikatna formuła kosmetyku zapewnia doskonałą aplikację. Róż ma działanie kryjące, matujące i długotrwałe. Maskuje ślady zmęczenia oraz nadaje cerze zdrowy i nieskazitelny wygląd. Róż doskonale modeluje rysy twarzy.



Moja opinia

Róż zamknięty jest w plastikowym odkręcanym słoiczku. W ofercie znajdziemy 4 odcienie różów w kompakcie.  


W moje łapki trafił się odcień Raspberry - to taki chłodny róż co mnie bardzo ucieszyło.




Produkt jest matowy, ale posiada w sobie maleńkie drobinki. W sposób subtelny przez to rozświetla makijaż. Jedna warstwa różu daje delikatny efekt. Rozprowadza się równomiernie, nie tworzą się plamy i jest trwały. Podkreśla kości policzkowe, a twarz promienieje i ma zdrowy wygląd.


Z tych dwóch produktów na pewno najlepiej spisał się róż do policzków. Do tuszu na pewno nie wrócę.


Produkty E style są dostępne na stronie internetowej CHRIS COSMETICS.




15 komentarzy:

  1. tusz ma fajną szczoteczkę, ale jeśli ma taką konsystencję to nie dla mnie ;) ale róż ma śliczny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  2. Marka zupełnie mi nieznana, jednak zgadzam się - róż zdaje się o wiele lepszy :) Bardzo ładny kolorek:)

    OdpowiedzUsuń
  3. I've never heard about this brand, looks amazing :D *
    Great blog! I'm following you! Follow back?***
    http://omundodajesse.blogspot.pt

    OdpowiedzUsuń
  4. nie lubię suchych tuszy, dla mnie musi być bardzo mokry, żeby fajnie "płynął" po rzęsach

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie kupiła bym tego tuszu przez samą szczoteczkę... Róż ma ładny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O tej marce nigdy nie słyszałam ale tusz mi sie spodobał :)

    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/11/zele-pod-prysznic-od-organic-shop-ze.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Tusz mnie trochę zniechęcił, nie lubię takich szczoteczek niestety :(
    Różu nie używam :)
    POZDRAWIAM,
    MALWA

    OdpowiedzUsuń
  8. Szczoteczka tuszu wygląda fajnie, szkoda że się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja to dopiero dostałam od nich tusz, do niczego się nie nadawał...

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie tusz się sprawdza bardzo dobrze - nie pogrubia za bardzo rzęs, ale ładnie je podkręca, szkoda, że u Ciebie się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ masz piękny odcień tego różu <3 U mnie też ten produkt sprawdził się najlepiej, do pozostałych produktów marki raczej nie powrócę, ale w tym roku wybieram się na sylwestra, więc może wykorzystam jakoś srebrny, metaliczny cień, który do mnie trafił :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten tusz na pierwszy rzut oka jakoś słabo wygląda.. ;)

    OdpowiedzUsuń