28 grudnia 2016

ROZJAŚNIACZ DO TWARZY LAVERA COSMETICS


O marce Lavera troszkę już słyszałam i czytałam na blogach kilka recenzji. Dzięki spotkaniu blogerek w Katowicach miałam możliwość bliżej poznania ich kosmetyków.

Dziś chciałabym Wam przedstawić rozjaśniacz do twarzy tej marki. 
Czy wart jest Waszej uwagi?


Innowacyjny i wszechstronny rozświetlacz pozwoli Ci uzyskać efekt absolutnego blasku w makijażu. Naturalne pigmenty dają skórze magiczną poświatę i wyjątkowy wygląd. Dodaj niepowtarzalne, świetliste akcenty na oczy lub policzki.

Dostępny w dwóch wersjach: perłowy i złoty.





Moja opinia


Opakowanie to odkręcany słoiczek niewielkich rozmiarów. Kolor widoczny oczywiście przez opakowanie. Produkt dostępny jest w dwóch kolorach: perłowym i złotym. W moje ręce trafił kolor złoty.






Rozjaśniacz ma postać gęstej i zbitej masy. Niestety trzeba nauczyć się aplikacji tego produktu, by nie mieć do niego żadnych zastrzeżeń. Delikatnie naniesiony daje fajny efekt. To blask i naturalność w jednym. Jeśli zostanie naniesiony w nadmiarze niestety roluje się i wygląda nieestetycznie podkreślając przy tym niedoskonałości. 


Rozjaśniacz stosuję bardziej okazyjnie, bo na co dzień nie mam takiej potrzeby. Ładnie podkreśla kości policzkowe, twarz wydaje się wypoczęta. Niestety jeśli chodzi o jego trwałość to jest ona średnia.

Stosujecie rozjaśniacz? A może unikacie tego produktu? 




10 komentarzy:

  1. Rzadko kiedy używam rozświetlacza ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor wygląda ciekawie. Chyba jednak wolałabym wersję perłową.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozjaśniacz ? czy rozświetlacz ? kolor i formuła nie zachęca ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na opakowaniu jest napisane "rozjaśniacz", ale pierwszy raz spotykam się z tą nazwą dla takiego kosmetyku...

      Usuń
  4. Dziwna konsystencja. Widzę, że niestety większość kolorówki tej marki to takie bardzo duże średniaczki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. średniaki i w jakiej cenie do tego ...

      Usuń
  5. Jak trwałość średnia to nie kupuję ;)
    Super, że o nim piszesz ;)

    OdpowiedzUsuń