Podczas ostatnich porządków wśród kosmetyków znalazłam jeszcze resztkę maści na brodawki dla kobiet w ciąży i matek karmiących piersią Ziajka Mamma-Mia. Maść ta towarzyszyła mi przez pierwsze kilka tygodni po porodzie, gdy mój synek uczył się jeszcze odpowiednio złapać pierś. Niestety skutkiem tej nauki były poranione brodawki...
Jak maść się sprawdziła o tym na samym końcu :)
Jak maść się sprawdziła o tym na samym końcu :)
Strona producenta: http://ziaja.com/
Informacje od producenta:
Maść przeznaczona do pielęgnacji brodawek
sutkowych w okresie ciąży i karmienia. Łagodzi podrażnienia brodawek
sutkowych występujące w okresie karmienia piersią. Skutecznie nawilża,
natłuszcza i zmiękcza naskórek. Regeneruje skórę podrażnioną w wyniku
częstego karmienia. Może być również stosowana na 2 miesiące przed
porodem. Produkt wysoko biodostępny - temperatura topnienia zbliżona do
temperatury ciała. Nie zawiera konserwantów, substancji zapachowych i
barwników. Może być również stosowany na przesuszone miejsca. Bezpieczna
i wygodna w użyciu tuba.
Substancje aktywne: 100 % wysokoczyszczonej lanoliny.
Preparat przebadany na grupie 30 matek karmiących.
Substancje aktywne: 100 % wysokoczyszczonej lanoliny.
Preparat przebadany na grupie 30 matek karmiących.