O kosmetykach i nie tylko ...

Obsługiwane przez usługę Blogger.
    • Strona główna
    • Pielęgnacja
    • Makijaż
    • Paznokcie
    • Polityka prywatności
    • Współpraca i kontakt
    W końcu za oknem słońce i ciepło. Deszczowa pogoda już mnie męczyła i denerwowała. Nie miałam nawet ochoty zasiąść do komputera.  A że słońce za oknem to i więcej energii i powodów do działania. Dlatego też dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję pudru bambusowego marki Ingrid Cosmetics. Zapraszam!


    Puder bambusowy marki Ingrid wygładza skórę, gwarantując wysoki stopień jej zmatowienia. Dzięki właściwościom bambusa puder wykazuje dodatkowo właściwości pielęgnacyjne skóry. Działa antybakteryjnie, łagodząco i wspomaga gojenie. Zawarte w składzie proteiny jedwabiu nawilżają i absorbują nadmiar sebum. Delikatna formuła pudru nie obciąża cery dając efekt „soft focus”.


    Puder bambusowy Ingrid Cosmetics znajduje się w słoiczku z nakrętką i jest zapakowany w czarny kartonik. Słoiczek jest przezroczysty i spokojnie zobaczymy stopień zużycia produktu. Po odręceniu nakrętki zobaczymy w pierwszej kolejności puszek do nakładania pudru. Ja przyznam się szczerze, że tego puszka w ogóle nie używam, gdyż puder nakłada się nim okropnie. Pod puszkiem mamy siteczko z otworkami przez które wydobywa się odpowiednia ilość pudru. 


    Puder ma biały kolor, a jego zapach jest neutralny i delikatny. Konsystencja pudru jest delikatna. Jest drobno zmielony. Używam pudru już długi czas i mogę jego wydajność ocenić jako bardzo dobrą.



    Puder wygładza skórę, nie podkreśla suchych skórek. Trzeba uważać z aplikacją, gdyż gdy pudru nałożymy zbyt wiele to nasza twarz będzie wyglądała jak po wyjściu z młyna. W przypadku tego pudru zalecam umiar :) Pory są mniej widoczne, a skóra jest miła i gładka w dotyku. Cały mój makijaż z użyciem tego pudru prezentuje się bardzo naturalnie. Efekt zmatowienia utrzymuje się około 5 - 6 godzin, po tym czasie konieczne są poprawki. Dobrze współpracuje zarówno z podkładami jak i kremami BB.

    Produkt mnie nie zapchał, nie uczulił, nie spowodował żadnego podrażnienia. 

    Uważam, że jest to dobry produkt w fajnej cenie. Mnie udało się go zakupić za 12 zł. 

    Znacie ten puder? 


    Czytaj dalej
    Matt My Day Eveline Cosmetics to linia składająca się z podkładu matującego o właściwościach nawilżających i trzech pudrów sypkich o zapachu brzoskwini, banana oraz pudru transparentnego. Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję pudru sypkiego o zapachu brzoskwini, który zachwycił mnie od pierwszego użycia.
    Półtransparentny sypki puder do twarzy.Półtransparentny, sypki puder brzoskwiniowy  o przyjemnym brzoskwiniowym zapachu   intensywnie wygładza i subtelnie ożywia, rozświetla cerę. Pozostawia aksamitne, matowe wykończenie. Lekka i delikatna,  nie obciążająca skóry formuła,  umożliwia stosowanie go również pod oczami.Nie zatyka porów, jest idealny dla wszystkich rodzajów skóry.

    Puder Loose Peach Powder znajduje się w zakręcanym słoiczku z siteczkiem i dołączoną do niego białą gąbką. Opakowanie jest niewielkie i nie zajmuje dużo miejsca w podręcznej kosmetyczce, dlatego mam go zawsze przy sobie.
    Puder ma lekko brzoskiwiniowy kolor i oczywiście również pachnie brzoskwinią. Nie będę ukrywać, że zapach mnie bardzo urzekł. Jest bardzo drobno zmielony. 
    Puder łatwo rozprowadza się na twarzy, nie osypuje się. Wtapia się w podkład i nie zmienia jego koloru. Puder delikatnie matuje i sprawia, że twarz jest lekko rozświetlona. Można go stosować zarówno na całą buzię, jak i tylko na wybrany obszar. Z racji tego, że u mnie ostatnio nastał czas chorobowy to moja twarz wygląda na zmęczoną, a w szczególności strefa okolic oczu. To właśnie okolice oczu rozświetlałam sobie tym pudrem, by wyglądać "jak człowiek" wychodząc z domu coś załatwić i nie straszyć.  Na twarzy puder prezentuje się bardzo naturalnie i nie podkreśla suchych skórek.
    Niewatpliwie puder sypki Matt My Day Loose Peach Powder jest produktem godnym polecenia i wypróbowania. Ja chętnie wypróbuję jeszcze wersję bananową.
    A Ty? Miałaś już okazję używać tego pudru?

    Czytaj dalej
    Podkład to podstawa każdego makijażu. Odpowiednio dobrany sprawi, że nasza twarz będzie wyglądała zdrowo, nieskazitelnie, bez żadnych niedoskonałości i przebarwień. No cóż, niestety dobór odpowiedniego podkładu sprawia nam ogromny problem. Czy mój ostatni wybór - podkład do twarzy Liquid Control HD Eveline Cosmetics był tym właściwym? 


    Innowacyjny podkład nowej generacji, dzięki płynnej, nietłustej i niezwykle lekkiej konsystencji zapewnia maksymalnie naturalny efekt „drugiej skóry”. Doskonale kryje i długotrwale matuje do 24 h, bez efektu maski. Idealnie wyrównuje koloryt, zapewniając rezultat udoskonalonej cery- „baby face effect”. Aplikowana pipetką satynową formuła pozwala precyzyjnie kontrolować stopień krycia.


    Podkład znajduje się w buteleczce wykonanej z grubego szkła. Podobnie jak w podkładzie Catrice HD Liquid Coverage Foundation mamy tutaj do czynienia z aplikacją za pomocą pipetki. Niestety z uwagi na fakt, że podkład ma dość rzadką konsystencję taka forma aplikacji nie do końca mnie przekonuje. Kilka razy zdarzyło mi się, że podkład z pipetki wylądował tam gdzie nie powinien.



    Podkład ma bardzo przyjemny, delikatny zapach. Odcień na który się zdecydowałam to light beige. Latem okazał się dla mnie idealny - nie jestani za ciemny ani też za jasny. Ma tendencję do lekkiego ciemnienia, ale mnie to absolutnie nie przeszkadza.



    Podkład Liquid Control HD Eveline Cosmetics rozprowadza się bardzo łatwo i nie tworzą się żadne smugi. Już pierwsza warstwa daje dobre krycie i podkład fajnie stapia się ze skórą. Czasami, gdy zdarzyły się na mojej skórze jakieś zmiany wystarczyło po prostu dołożyć kolejną warstwę podkładu i zmiany już nie były widoczne. Troszkę się obawiałam na początku, że kolejna warstwa sprawi, że twarzy zrobi się efekt maski, ale niepotrzebnie. Mimo kolejnej warstwy twarz wyglądała naturalnie.

    Podkład nie wchodzi w zmarszczki, załamania, nie podkreśla suchych skórek. Zaskoczyła mnie trwałość produktu. Mat utrzymuje się naprawdę bardzo długo - do 7 godzin, co jak na podkład drogeryjny jest bardzo dobrym wynikiem. Po tym czasie błyszczenie w strefie T owszem pojawia się, ale wystarczy delikatnie te okolice tylko przypudrować.


    Podsumowując - pomimo małych zastrzeżeń do aplikacji jestem niesamowicie zadowolona z tego podkładu. Krycie utrzymuje się przez wiele godzin, a do tego skóra wygląda bardzo naturalnie. Takiego efektu oczekiwałam.

    A Ty znasz ten podkład? Jak się u Ciebie sprawdził?


    Czytaj dalej

    Lubię kosmetyki Perfecta, więc po raz kolejny zdecydowałam się coś przetestować. Tym razem padło ma płyn micelarny 3w1 Moc Minerałów Oczyszczanie dla cery wrażliwej, suchej i alergicznej. Jak płyn radził sobie podczas demakijażu? Odpowiedz poznacie już za chwilkę.



    Płyn skutecznie i delikatnie usuwa zanieczyszczenia i makijaż. Koi i zapobiega podrażnieniom, nawilża i odświeża skórę. Redukuje oznaki zmęczenia i zapobiega łzawieniu oczu (nie podrażnia oczu).Wskazania: produkt polecany dla osób w każdym wieku, do cery alergicznej, suchej i wrażliwej.Sposób użycia: nasączyć wacik płynem i delikatnie zmyć makijaż. Powtarzać aż wacik będzie czysty. Nie wymaga spłukiwania wodą.Główne składniki: Lapis Lazuli – bogactwo minerałów krzemu, wapnia i magnezu; minerały morskie, D-Pantenol, micele. Nie zawiera parabenów.

    Czytaj dalej
    Cieni do powiek używam w ostatnim czasie częściej, więc aby przedłużyć ich trwałość postanowiłam przetestować bazę pod cienie Eveline Cosmetics Ideal STay 24h 8 w 1. Jak się owa baza sprawdziła? Zapraszam na recenzję.
    Eveline Ideal Stay 24h Baza pod cienie 8w1 multifunkcyjna baza pod cienie. Doskonale przedłuża makijaż powiek i uwydatnia go. Dodatkowo nawilża, regeneruję, odżywia, ujędrnia i redukuje zmarszczki. Zawiera wyciąg z jedwabiu, który wygładza i rozświetla skórę powiek.
    Sposób użycia:
    - nanieś niewielką ilość bazy na powieki
    - rozsmaruj produkt na skórze

    Porady:
    Przed użyciem bazy aplikuj na powieki krem nawilżający.

    Czytaj dalej
    Witajcie po dwutygodniowej przerwie. Dzieciaki już zdrowe, więc wracam do Was z nowymi postami. Dzisiaj przyszła pora na podzielenie się z Wami opinią na temat kremu CC marki Tołpa. Jak się sprawdził - o tym już za chwilę. 



    Ujednolica koloryt i wygładza teksturę skóry. Maskuje zaczerwienienia, rozszerzone naczynka, przebarwienia i niedoskonałości. Nawilża i uelastycznia. Wzmacnia naczynka krwionośne i łagodzi podrażnienia. Rozjaśnia przebarwienia i ogranicza powstawanie nowych. Chroni przed promieniowaniem UV i przeciwdziała starzeniu.
    Czytaj dalej
    Dobrze dobrany tusz do rzęs to podstawa udanego makijażu. Choć ja znalazłam już kilka tuszy, które zrobiły na mnie ogromne wrażenie i z chęcią do nich wracam to raz na jakiś czas lubię przetestować coś nowego. I tak w ostatnim czasie zagościły w mojej kosmetyczce dwa tusze marki Eveline. Jak się sprawdziły o tym oczywiście w dalszej części.


    Eveline Maskara Extension Volume ekstremalne wydłużenie i pielęgnacja 

    Innowacyjny tusz z pielęgnującym olejkiem arganowym dba o Twoje rzęsy jednocześnie nadając im nieziemską długość. Zawartość wosków nadaje tuszowi zmysłową kremowość, dzięki której idealnie pokrywa każdą rzęsę bez śladu grudek i rozmazywania.Wyjątkowa szczoteczka o kształcie łuku jest delikatna dla rzęs. Maksymalnie wydłuża i dodatkowo zagęszcza rzęsy od ich nasady sprawiając, że spojrzenie staje się wyraziste. Nikt nie będzie w stanie Ci się oprzeć.

    Czytaj dalej

    Oczyszczanie twarzy to zabieg, który towarzyszy nie jednej z nas. Zapewnia on cerze zdrowie i ładny wygląd, a dodatkowo przygotowuje skórę do dalszych etapów w jej pielęgnacji. Ostatnio do zmywania makijażu używam arganowej wody micelarnej Equilibra. Czy jestem zadowolona i wodę tą Wam mogę polecić? Odpowiedź poznacie już za chwilkę.


    Arganowa woda micelarna to kosmetyk niezbędny w codziennym demakijażu i oczyszczaniu skóry. Zawiera micele powstałe ze środków powierzchniowo czynnych roślinnego pochodzenia o łagodnym i jednocześnie skutecznym działaniu oczyszczającym. Doskonale radzi sobie z usuwaniem makijażu i zanieczyszczeń. Pozostawia skórę miękką, gładką, stonowaną i czystą. Przy okazji odświeża i łagodzi podrażnienia. Aż 98% jej składników jest pochodzenia naturalnego. Są wśród nich olej arganowy, kwas hialuronowy i wyciąg z gardenii. Nie zawiera sztucznych barwników, parabenów, pochodnych ropy naftowej. Kompozycja zapachowa nie zawiera alergenów.

    Działanie:

    - usuwa makijaż
    - oczyszcza z zanieczyszczeń
    - zmiękcza skórę
    - łagodzi podrażnienia
    - odżywia i odświeża


    Woda znajduje się w plastikowej przezroczystej buteleczce z pompką, która nie zacina się i działa bez problemu. Woda nie rozpryskuje się, wydobywa się odpowiednia jej ilość na płatek kosmetyczny. Na opakowaniu są zawarte niezbędne informacje na temat produktu. 


    Woda ma bardzo przyjemny, perfumowany, delikatny słodki zapach. Na skórze nie utrzymuje się długo. 

    Co do działania to jestem pozytywnie zaskoczona. Produkt nie podrażnia skóry, nie wysusza jej, nie powoduje szczypania i nie podrażnia również oczu. Woda delikatnie, ale w skuteczny sposób usuwa zanieczyszczenia z twarzy oraz makijaż. Usuwa podkład, tusz, cienie oraz pomadki bez konieczności wielokrotnego pocierania wacikiem. Skóra jest miła w dotyku, gładka i dobrze oczyszczona. Po tużyciu nie ma tutaj uczucia lepkości. Dodatkowo arganowa woda łagodzi podrażnienia i przyspiesza gojenie się niedoskonałości. Jest bardzo wydajna i starcza na długo.


    Arganowa woda micelarna kosztuje ok. 16 zł. Możecie go nabyć m.in. na stronie producenta.

    Znacie tą wodę? Mieliście okazję ją używać? Jak się u Was sprawdziła?

    Czytaj dalej
     Laboratorium Kosmetyczne Joanna to polska firma działająca na rynku już od prawie 35 lat. Oferuje szeroką bazę ponad 500 produktów do pielęgnacji ciała, koloryzacji, depilacji i stylizacji. Nowością w ofercie jest linia MultiLashes. Jest to linia z kosmetykami do makijażu rzęs oraz brwi. Są to produkty, które podkreślają piękno i wyrazistość oczu. Ja miałam okazję przetestować tusz do rzęs z czynnikiem stymulującym wzrost rzęs oraz koloryzujący korektor do brwi. Jak się produkty u mnie sprawdziły? Czy jestem zadowolona i mogę Wam te produkty polecić? O tym w dalszej części.


    Innowacyjny tusz MultiLASHES został opracowany po to, aby maksymalnie pogrubić i zwiększyć objętość rzęs od nasady aż po same końce. Dzięki specjalistycznej formule kosmetyk utrzymuje się do 12 godzin, nie rozmazuje się i nie kruszy. Odpowiednia szczoteczka w dwóch różnych odsłonach (klasyczna duża lub silikonowa) pozwala na dokładne rozczesanie, podkręcenie i wydłużenie rzęs. Formuła tuszu została dodatkowo wzbogacona ekstraktem z trzech roślin: tarczycy bajkalskiej, kiełków pszenicy oraz soi, które stymulują wzrost włosów, zapewniają im odpowiednią pielęgnację oraz poziom odżywienia. Regularne stosowanie kosmetyku
    zwiększa gęstość i grubość rzęs, redukuje ich wypadanie oraz poprawia
    kondycję. Produkt ma również działanie przeciwstarzeniowe.

    Czytaj dalej
    Ostatnio troszkę się rozleniwiłam i jakoś nie mogę zabrać się za regularne pisanie postów. Mam nadzieję, że szybko ten etap minie, bo mam sporo kosmetyków, któe czekają na recenzje.

     Jeszcze przed świętami od Faberlic otrzymałam cudowną niespodziankę - kolejny zestaw kosmetyków do testowania. Wśród nich znalazła się bohaterka dzisiejszej recenzji, czyli paletka do konturowania twarzy. Jak się sprawdziła? O tym w dalszej części.


    Paleta ma wagę 7 g. To paleta do konturowania twarzy Perfekcyjny kształt. Składa się z rozświetlacza, bronzera i różu, z pomocą których można rozświetlić oraz przyciemnić poszczególne rejony twarzy. Rezultat: wysokie kości policzkowe, smukły nos, otwarte spojrzenie.

    ROZŚWIETLACZ: Rozświetla skórę, nadając twarzy świeży i wypoczęty wygląd. Nakładaj na grzbiet nosa, środkową część podbródka, czoło, pod łuk brwiowy, na górną część kości policzkowych i łuk kupidyna.
    RÓŻ: Odświeża i dodaje wyrazu, podkreślając kości policzkowe.
    BRONZER: Sprawia, że rysy twarzy są bardziej podkreślone, ponadto kryje niedoskonałości. Nakładaj wzdłuż linii wzrostu włosów, na skrzydełka nosa, obszar poniżej podbródka, szyję, dół kości policzkowych.

    Czytaj dalej
    Płynów micelarnych przetestowałam już naprawdę sporo. Do niektórych lubię wracać, ale często też decyduję się na zakup czegoś nowego. Płyn micelarny do demakijażu oczu i twarzy AA Eco trafił do mnie wraz z podkładem satynowym o którym Wam pisałam kilka dni temu. Kosztował kilka złotych, więc żal było nie skorzystać, zwłaszcza, że cena regularna wynosiła około 26 zł. A jak się sprawdził?


    Płyn micelarny z organicznym wyciągiem z pestek dyni tonizuje i delikatnie, lecz skutecznie usuwa makijaż oraz wszelkie zanieczyszczenia skóry.

    Zawarty w składzie organiczny olej z pestek winogron chroni skórę przed działaniem wolnych rodników, skutecznie wygładza i uelastycznia naskórek. Bisabolol redukuje podrażnienia i zaczerwienienia, zaś betaina cukrowa zapewnia intensywne nawilżenie.

    Produkt nie zawiera: olejków eterycznych, parabenów i innych konserwantów, oleju mineralnego i pochodnych ropy naftowej, silikonów, alkoholu, glikolu propylenowego, etanoloaminy, ftalanów, karminu, glutenu, syntetycznej kompozycji zapachowej, substancji modyfikowanych genetycznie, PEG, SLES, barwników syntetycznych.

    Czytaj dalej
    Podkłady AA Cosmetics rzadko gościły w mojej kosmetyczce. Przyznam się Wam, że sama nie wiem dlaczego. Jakiś czas temu jednak w outlecie AA można było zakupić ten podkład za niewielkie pieniądze. Jeśli dobrze pamiętam płaciłam coś koło 6 zł i chyba w dalszym ciągu za taką cenę jest on dostępny. Ja się skusiłam i wzięłam odcień 101 Ivory.

    Jak się sprawdził podkład? Dotrwajcie do końca :)


    Podkład doskonale wtapia się w skórę, zapewniając jej idealny koloryt bez efektu maski. Fluid jest prawdziwym wybawieniem dla cery zmęczonej, pozbawionej blasku. Dzięki nowatorskiemu zastosowaniu koenzymu Q10 w inteligentnym systemie IQ10 podkład dodaje skórze energii i chroni ją przed skutkami upływającego czasu. System TIME16h zapewnia trwałość podkładu aż do 16 godzin. Fluid dostępny w pięciu odcieniach: Ivory, Light Beige, Sand, Dark Beige, Caramel.


    Podkład znajduje się w szklanej buteleczce z pompką o pojemności 30 ml. Niestety przez szkło nie widać ile produktu nam się jeszcze zostało. Dlatego też nie wiecie jakie było moje zdziwienie, gdy 2 dni temu nie mogłam już nic wydobyć z opakowania. No ale na szczęście mam jeszcze jedną sztukę tego podkładu :)
    Czytaj dalej
    Przyszła pora na recenzję kolejnych produktów, które otrzymałam na spotkaniu blogerek w Rybniku od marki Hean. Tym razem będą to: matowa pomadka w płynie, eyeliner oraz rozjaśniacz kolorów podkładów.


    Zacznijmy od matowej pomadki w płynie Luxury Matte Non Transfer. Nie jestem jakąś wielką fanką pomadek, szminek i błyszczyków, ale nieraz już o tym wspominałam na blogu. Kolor jaki mi się trafił to Purple Land. To bardzo przyjemny i kobiecy kolor w odcieniu fuksji. Jest on na ustach bardzo wyrazisty. Jedna warstwa wystarczy, by pokryć ładnie usta. Producent pisze, że pomadka zastyga w ok. 60 sekund. Ja niestety muszę stwierdzić, że jest to dłuższy czas. No i jeszcze jeden minus, a może nawet dwa znalazłam. Okropnie wysusza usta, co niesamowicie mnie denerwowało. Nie mogłam cieszyć się także kilkugodzinną trwałością na ustach, a to również obiecuje producent. 
    Czytaj dalej
    Nieraz już wspominałam, że mój makijaż codzienny jest pełen minimalizmu - ograniczam się do nałożenia podkładu, pudru oraz muśnięcia rzęs tuszem. Po cienie do powiek sięgam od czasu do czasu. Ostatnio jest to paletka cieni do powiek HD Cafe Bar marki Hean. 


    Zestaw odcieni nr 505 Cafe Bar to kompozycja przeznaczona do wykonania kasycznego makijażu make up no make up. Zawiera naturalne kolory o gładkiej, satynowej formule od rozświetlającej śmietankowej bieli, poprzed jasny cielisty beż, na kawowych brązach skończywszy.
    Paleta cieni posiada lusterko i podwójny aplikator zakończony pędzelkiem i gąbeczką.
    Magnetyczne mocowanie wkładów umożliwia kompletowanie własnych kompozycji pojedynczych cieni bez konieczności kupowania całego zestawu. 


    Paletka jest wykonana z solidnego czarnego matowego plastiku. Swoim wyglądem na pewno Wam przypomina paletki z Kobo, a mnie również paletkę E - style. Zawiera 5 pięć okrągłych cieni w kolorach od śmietankowej bielo po ciemny brąz. W paletce znajdziecie także lusterko oraz aplikator i pędzelek. Z tyłu opakowania opisane są numerki cieni do powiek, które zawiera paletka. Są to: 802 (matowy, śmietankowa biel), 845 (satynowy beż ), 846 (satynowy chłodny średni brąz), 515 (matowy brąz z drobinkami brokatu), 834 (ciemny satynowy brąz). To moja ulubiona kolorystyka po którą od dłuższego czasu sięgam już. W takich kolorach najlepiej się czuję.

    Czytaj dalej
    Szminki i błyszczyki na moich ustach gościły od wielkiego dzwonu. Naprawdę bardzo rzadko po nie sięgałam, może głównie ze względu na to, że strasznie mnie denerwowała ich krótka trwałość na ustach. Ostatnio w moje łapki trafiła matowa pomadka w płynie od Avon ( znajdowałą się ona w pażdziernikowym ShinyBoxie). Postanowiłam sprawdzić, czy faktycznie jest taka trwała i czy zmienię zdanie co do szminek.


    Ta szminka pokryje Twoje usta pełnym, głębokim kolorem z perfekcyjnym, matowym wykończeniem. Jej innowacyjna, płynna formuła zadba o odpowiednie nawilżenie skóry Twoich warg, zapobiegając nieprzyjemnemu wysuszeniu i przedłużając jej trwałość. Dzięki zwiększonej ilości pigmentu, szminka zapewni ustom wyjątkowo intensywną barwę i pełne krycie. Spodoba Ci się także oryginalny aplikator w kształcie diamentu, którym precyzyjnie nałożysz swoją nową szminkę. Bez rozmazywania i czasochłonnych korekt. Sięgnij po jeden z 10 ponętnych kolorów i zobacz, jak seksowne potrafią być Twoje usta!

    Czytaj dalej
    Hean to polska marka kosmetyków kolorowych i pielęgnacyjnych.  Ja je jeszcze pamiętam z lat swojej młodości. Dziś ich kosmetyki są wysokiej jakości, mają nowoczesne opakowania oraz przystępną cenę. Na Jesiennym Spotkaniu Blogerek Urodowych w Rybniku od marki HEAN otrzymałyśmy sporą paczuszkę z kosmetykami. Znalazły się w niej m.in puder bananowy, paletka do brwi Eyebrow Professional Set oraz wydłużający tusz do rzęs, czyli bohaterowie dzisiejszej recenzji.

    Jeśli jesteście ciekawi co o nich sądzę to zapraszam do lektury.


    HEAN Banana Luxury Powder Puder sypki bananowy to produkt, który posiada delikatną i sypką konsystencję. Kosmetyk zapewnia subtelne wykończenie makijażu i matowy efekt. Produkt posiada żółte zabarwienie, dzięki czemu koryguje sińce pod oczami oraz zaczerwienienie skóry. Sprawia, że skóra staje się promienna, świeża i odżywiona. Kosmetyk może służyć do konturowania twarzy. 


    \Puder znajduje się w słoiczku. Piękne i eleganckie opakowanie przykuwa wzrok. Ma on delikatną, aksamitną, sypką postać i żółte zabarwienie. 


    W tym miejscu dodam, że jest to mój pierwszy puder bananowy w życiu. No cóż - tak czasem bywa :) Miałam troszkę obaw przed jego użyciem, ponieważ myślałam, że puder będzie odznaczał się na buzi, że może zmieni kolor podkładu. Tu pod tym względem na szczęście wszystko było ok. Puder bardzo dobrze współpracuje z podkładami, które ostatnio używam, Nie podkreśla suchych skórek, nie wchodzi w zmarszczki. Bużka wygląda naturalnie, a makijaż ma ładne matowe wykończenie bez tworzenia maski. Puder delikatnie też koryguje sińce pod oczami, rozjaśnia strefę pod oczami.

    Czytaj dalej
    Tusz do rzęs jest moim "must have" w kosmetyczce. Używam go codziennie, by dopełnić makijaż oraz podkreślić oczy. W moje ręce ostatnio trafił modelujący tusz do rzęs Rola Główna marki Faberlic. Czy spełnił moje oczekiwania? O tym w dalszej części posta :)


    Modelujący tusz do rzęs "Rola główna" posiada efekt 5 w 1: nadaje rzęsom objętości, wydłuża je, rozdziela, utrwala i pielęgnuje równocześnie. Innowacyjna formuła nie tylko nadaje rzęsom kuszący wygląd, ale również pielęgnuje je od wewnątrz. Rzęsy są nawilżone, zdrowe i lśniące! Specjalna szczoteczka o klasycznym kształcie, dzięki swoim sprężystym włoskom, nie tylko dobrze rozdziela rzęsy, nie pozwalając im się sklejać, ale również utrwala je w odpowiednim ułożeniu i kształcie.

    Czytaj dalej
    Dziś przybywam do Was z bardzo krótkim i mam nadzieję treściwym postem, a mianowicie chciałam przedstawić Wam kosmetyki po które w ostatnich tygodniach uwielbiam sięgać. O większości z nich mogliście już na moim blogu przeczytać, więc nie będę się nad nimi specjalne jakoś rozpisywać.


    MASKA DO WŁOSÓW V. LABORATOIRES

    Dla mnie niesamowite zaskoczenie i to w pozytywnym oczywiście znaczeniu. Świetnie spełnia swoją rolę: sprawia, że włosy są sypkie, dobrze sie rozczesują na mokro i na sucho. Do tego ten cudowny BANANOWY zapach! Ach....

    Czytaj dalej
    Moim must have w kosmetyczce jest puder, gdyż nie wyobrażam sobie makijażu bez przypudrowania twarzy. W ostatnim czasie w moje łapki trafił transparentny puder VICHY Dermablend.
    Bardzo mnie ciekawił efekt długotrwałego matowienia skóry oraz przedłużenie trwałości makijażu. 

    Czy puder mnie zachwycił i pozostanie ze mną na dłużej? O tym dowiecie się w dalszej części.



    Puder utrwalający Vichy Dermablend to przełom w kosmetyce korekcyjnej. Transparenty puder otula skórę warstwą ochronną, przedłużając trwałość makijażu. Nałożony na Fluid korygujący Dermablend lub Intensywnie korygujący podkład w sztyfcie Dermablend podtrzymuje efekt ich działania nawet do 18 godzin. 
    Transparenty puder nie zmienia koloru wybranego podkładu, dzięki czemu skóra zachowuje naturalny wygląd. Nie podkreśla niedoskonałości: zaskórników i skórek.
    Puder utrwalający działanie korygującego fluidu podkreśla piękno. Skóra staje się miękka, idealnie gładka i przyjemna w dotyku. Przestaje się błyszczeć, zachowując perfekcyjne zmatowienie przez długi czas. Przystosowany do skóry wrażliwej i alergicznej. Nie zawiera parabenów.

    Czytaj dalej
    W ostatnim czasie miałam przyjemność testować kosmetyki z nowej serii SKIN CARE EXPERT ALL-DAY marki Floslek. Kosmetyki te zostały  stworzone w oparciu o nową formułę Selfie effect technology™. Zaawansowana technologia Selfie effect technology™ zastosowana w kosmetykach sprawia, że składniki aktywne w nich zastosowane zaspokajają w pełni wszystkie potrzeby skóry. Zapewniają jej świeżość i atrakcyjny wygląd przez cały dzień. Rozświetlenie sprawia, że cera wygląda na bardzie wypoczętą i młodszą..... gotową do idealnego selfie.

     O bazie wygładzającej z tej serii mieliście już okazję przeczytać na moim blogu, więc teraz przyszła pora na kolejny produkt. Tym razem jest to serum rozświetające PEARLS.



    Luksusowy preparat przeznaczony dla nowoczesnych ko biet, oczekujących spektakularnych efektów. Idealny do skóry narażonej na negatywne działanie czynników zewnętrznych, takich jak: klimatyzacja, zanieczyszczenia atmosferyczne, tryb życia. Nowatorska formuła Selfie effect technology™ sprawia, że precyzyjnie dobrane składniki aktywne, zamknięte w unikalnych perłach, odmładzają i zapobiegają powstawaniu zmarszczek oraz długotrwale nawilżają. Skóra odzyskuje zdrowy, promienny wygląd i jedwabistą gładkość. Wyjątkowa pielęgnacja zapewnia piękny początek dnia.

    Czytaj dalej
    Starsze
    wpisy

    JESTEM NA

    • Facebook
    • Instagram

    Łączna liczba wyświetleń

    Obserwatorzy

    Archiwum bloga

    • ▼  2019 (20)
      • ▼  sierpnia 2019 (1)
        • NA CHRYPKĘ - TANTUM NATURA
      • ►  czerwca 2019 (3)
      • ►  maja 2019 (2)
      • ►  kwietnia 2019 (2)
      • ►  marca 2019 (1)
      • ►  lutego 2019 (4)
      • ►  stycznia 2019 (7)
    • ►  2018 (52)
      • ►  grudnia 2018 (5)
      • ►  listopada 2018 (3)
      • ►  października 2018 (4)
      • ►  września 2018 (5)
      • ►  sierpnia 2018 (3)
      • ►  lipca 2018 (3)
      • ►  czerwca 2018 (3)
      • ►  maja 2018 (2)
      • ►  kwietnia 2018 (5)
      • ►  marca 2018 (4)
      • ►  lutego 2018 (6)
      • ►  stycznia 2018 (9)
    • ►  2017 (94)
      • ►  grudnia 2017 (10)
      • ►  listopada 2017 (13)
      • ►  października 2017 (12)
      • ►  września 2017 (6)
      • ►  sierpnia 2017 (7)
      • ►  lipca 2017 (8)
      • ►  czerwca 2017 (6)
      • ►  maja 2017 (4)
      • ►  kwietnia 2017 (6)
      • ►  marca 2017 (7)
      • ►  lutego 2017 (7)
      • ►  stycznia 2017 (8)
    • ►  2016 (118)
      • ►  grudnia 2016 (11)
      • ►  listopada 2016 (8)
      • ►  października 2016 (13)
      • ►  września 2016 (9)
      • ►  sierpnia 2016 (11)
      • ►  lipca 2016 (12)
      • ►  czerwca 2016 (8)
      • ►  maja 2016 (12)
      • ►  kwietnia 2016 (12)
      • ►  marca 2016 (13)
      • ►  lutego 2016 (3)
      • ►  stycznia 2016 (6)
    • ►  2015 (138)
      • ►  grudnia 2015 (4)
      • ►  listopada 2015 (7)
      • ►  października 2015 (10)
      • ►  września 2015 (5)
      • ►  sierpnia 2015 (7)
      • ►  lipca 2015 (9)
      • ►  czerwca 2015 (20)
      • ►  maja 2015 (15)
      • ►  kwietnia 2015 (12)
      • ►  marca 2015 (15)
      • ►  lutego 2015 (16)
      • ►  stycznia 2015 (18)
    • ►  2014 (202)
      • ►  grudnia 2014 (10)
      • ►  listopada 2014 (16)
      • ►  października 2014 (19)
      • ►  września 2014 (19)
      • ►  sierpnia 2014 (19)
      • ►  lipca 2014 (8)
      • ►  czerwca 2014 (18)
      • ►  maja 2014 (16)
      • ►  kwietnia 2014 (20)
      • ►  marca 2014 (13)
      • ►  lutego 2014 (23)
      • ►  stycznia 2014 (21)
    • ►  2013 (136)
      • ►  grudnia 2013 (40)
      • ►  listopada 2013 (30)
      • ►  października 2013 (17)
      • ►  września 2013 (11)
      • ►  sierpnia 2013 (13)
      • ►  lipca 2013 (11)
      • ►  czerwca 2013 (11)
      • ►  maja 2013 (3)

    Popularne posty

    • KOSMETYKI DO PIELĘGNACJI WŁOSÓW JOANNA KONOPIE CANNABIS SEES
    • ALLERCO KREM EMOLIENTOWY NATŁUSZCZAJĄCY ORAZ BALSAM DO CIAŁA
    • Testujemy produkty Nestle
    • A-DERMA HYDRA - PROTECTIVE ŻEL POD PRYSZNIC
    • KONCENTRAT DO RĄK PRZECIW PRZEBARWIENIOM MINCER PHARMA
    • PUDER BAMBUSOWY FIT & MATT EFFECT INGRID COSMETICS
    • Pianka do golenia do skóry wrażliwej Isana Rossmann
    • Chwalę się :)
    • WYBIELANIE ZĘBÓW Z DR M. SCHWARZ EXPERT 38%
    • NA CHRYPKĘ - TANTUM NATURA

    Created With By BeautyTemplates & MyBloggerThemes

    Back to top