Dla wielu kobiet maskara to najważniejszy element makijażu. Ja tak samo nie wyobrażam sobie, by moje rzęsy nie zostały wytuszowane. Natomiast najmniej używanym przeze mnie kosmetykiem jest róż do policzków. Delikatny rumieniec co prawda dodaje twarzy uroku i młodzieńczej świeżości, ale ja jednak na co dzień pomijam ten element makijażu.
W dzisiejszym poście poświęcę chwilę na dwa produkty, które otrzymałam od Chris Cosmetics na spotkaniu blogerek w Katowicach. Będzie to tusz pogrubiający do rzęs Magic Curling Mascara oraz róż do policzków w kompakcie Finish Touch Blusher odcień 03 Raspberry.
TUSZ DO RZĘS MAGIC CURLING MASCARA
Tusz E style zawiera polimery, które podkręcą i podniosą w górę nawet krótkie i niepodatne na podkręcenie rzęsy. Specjalnie uformowana szczoteczka silikonowa równomiernie pokrywa rzęsy i ułatwia ich podkręcenie. Tusz bardzo dobrze się nakłada, nie zlepia rzęs, nie pozostawia grudek i nie rozmazuje się. Zawiera naturalne woski i pantenol.






