Piernikowe popołudnie, czyli przygoda z Piernikiem Kętrzyńskim

10 listopada

Kilka tygodni temu nawiązałam współpracę z Credo Pr i w ramach współpracy otrzymałam Piernik Kętrzyński. Do tej pory nie było takiej większej okazji, aby go wykorzystać, ale już jutro u mnie impreza urodzinowa mojego Bartusia ( 11.11. kończy roczek, ale imprezkę robimy dzień wcześniej). Mój brat uwielbia piernik, więc piernik jest robiony dla niego :)

Strona producenta: www.majonezy-ketrzyn.pl

Informacje od producenta:

Piernik kętrzyński to doskonale skomponowana mieszanka najlepszej jakości składników. Odpowiednio dobrany zestaw dodatków nadaje piernikowi zapach i smak, który zaspokoi gusta najwybredniejszych nawet smakoszy. Wypiek jest „niezawodny” a ciasto po upieczeniu długo zachowuje świeżość a wyglądem i smakiem niczym nie ustępuje tradycyjnemu domowemu piernikowi. Podstawowy przepis można łatwo modyfikować i urozmaicać całą gamą dodatków.


Opakowanie: 750 g

Cena: ok. 7 - 8 zł

Moja opinia:

Do przygotowania piernika nie potrzeba zbyt dużo składników dodatkowych. Oprócz mieszanki, która znajduje się w torebce potrzebna jest woda oraz olej, a później do przesmarowania blachy troszkę tłuszczu ( margaryny) oraz bułki tartej.


Cały przepis na wykonanie piernika znajdziecie z tyłu opakowania. :)



Wsypujemy mieszankę go garnka, dodajemy potrzebną ilość wody, w tym przypadku 1,5 szklanki wody i mieszamy za pomocą miksera. Gdy masa zostanie dokładnie wymieszana dodajemy 170 ml oleju i ponownie mieszamy. Tak przygotowaną masę wylewamy na formę do pieczenia ciasta, oczywiście wcześniej wysmarowaną margaryną i posypaną bułką tartą. Pozostawiamy ją tak na 15 minut, a w międzyczasie rozgrzewamy piekarnik do temperatury 180 stopni. Piernik pieczemy około 45 - 60 minut. U mnie czas pieczenia to ok. 45 minut. Gdybym potrzymała dłużej do tych 60 minut miałabym spalony spód ciasta. 
A tak się prezentuje piernik po wyjęciu z piekarnika.


Mnie ciasta jakoś zawsze rosną w górę- nie wiem czemu. Po wystygnięciu postanowiłam podzielić ciasto na dwie części i przesmarować cienką warstwą marmolady. Już próbowałam i ciasto jest pycha :)  Smak typowego piernika z dozą delikatności we wszystkich składnikach, które czuć, że są, ale nie w nadmiarze. Dodatkowo nie potrzeba zbyt dużo składników, by przygotować na szybko ciasto.Jedynym minusem jest dostępność produktu, bo można go otrzymać tylko w niektórych sklepach.



Moja ocena: 4,5/5


 Lubicie piernik? A może są jakieś inne ciasta bez których nie wyobrażacie sobie życia?




Zajrzyj tutaj

5 komentarze

  1. Uwielbiam pierniki, a z marmoladą to już w ogóle!- mniam :) Jeszcze bardzo lubię serniki. Wszystkiego dobrego dla Twojego synka z okazji zbliżających się urodzinek. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja uwielbiam serniki z bakaliami, z polewą czekoladową....Za ponad miesiąc święta, więc sernik na pewno będzie u mnie :) basiek 86 bardzo dziękuję za życzenia dla mojego synka :) pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na święta pewnie będę mieć sernik z bakaliami lub z brzoskwiniami- również uwielbiam.:) Mam nadzieję, że imprezka urodzinowa się udała, a przede wszystkim, że solenizant był zadowolony? :) Dziękuję i również pozdrawiam Cię serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń