13 sierpnia 2014

W poszukiwaniu kremu BB idealnego.....

Kto nie zna z reklam marki MAYBELLINE....Ja znałam z reklamy i tylko tyle.

Do tej pory nigdy nie miałam żadnego kosmetyku tej marki, bo wydawały mi się one zbyt drogie na moją kieszeń, z górnej półki jak to mawiają. 

Niedawno udało mi się wygrać na fanpage'u Lays.pl e-kartę do empik.com. Większość zakupów pochłonęły książki i zabawki dla mego Bartusia, ale zamówiłam też coś dla siebie.

Postawiłam właśnie na Maybelline Dream Fresh BB Cream Light. Co mi szkodziło ? Wypróbuję, sprawdzę,,,,,

Czy mój wybór okazał się trafiony ???




Zacznijmy tradycyjnie od opakowania.

Opakowanie o pojemności 30 ml to tubka z miękkiego plastiku  z zakrętką. Nic szczególnego. Mnie udało się zakupić za niecałe 19 zł, ale z tego co się zorientowałam ceny są dużo wyższe - ponad 30 zł.

Skład:

Aqua/Water, Ethylhexyl, Palmitate, Glycerin, Octyldodecanol, Slica, Pentylene Glycol, Octyldodecyl Xyloside, Phenoxyethanol, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Hydrogenated Lecithin, Isohexadecane, Hydroxyethyl, Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate, Copolymer, PEG-30 Dipolhydroxystearate, Sodium Dehydroacetate, Pentaerythrityl Tetra-Di-T-Butyl Hydroxyhydrocinnamate, Caprylyl Glycol, Disodium Edta, Citric Acid, Polysorbate, Potassium Sorbate, Propylene Glycol, Methylisothazolinone, Chamomilla Recutita Extract, Matricaria Flower Extract, Aloe

Konsystencja - lekka, podczas pierwszego użycia miałam obawy, że jest zbyt lekka i przez to troszkę za dużo się mazidełka wydobywa. Dość dobrze się rozprowadza. Nie wyczuwamy go na twarzy po aplikacji.



Krem wyrównuje koloryt skóry, ale nie oczekujmy, że pokryje bardzo duże niedoskonałości. 

Kolor jak dla mnie okazał się idealny, choć podczas zakupów strzelałam. Na dł,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,

Co do trwałości to w czasie upałów zauważyłam, że jest ona znikoma.  Pod koniec dnia już prawie wcale nie ma go na mojej twarzy.

Krem nawilża twarz i sprawia, że chociaż przez chwilę staje się promienna. Jak wspomniałam wcześniej krem szybko znika z twarzy, a tym samym  to co od niego oczekujemy.

Efekt 8 w 1 nie jest możliwy w tym przypadku. Podsumowując to, co zapewnia nam producent:

1) efekt naturalnego rozświetlenia - tylko przez jakiś czas,
2) wyrównanie kolorytu - TAK
3) SPF 30 - TAK
4) nawilżenie przez cały dzień - NIE,
5) koryguje niedoskonałości - NIE te na którym nam najbardziej zależy,
6) nietłusta formuła - TAK, nie zauważyłam świecenia się cery,
7) widoczne wygładzenie - owszem, ale na krótko,
8) uczucie świeżości - tylko przez około 2 godziny

Dla mnie to produkt po który nie sięgnę po raz kolejny.  Znam inne kosmetyki troszkę tańsze i które dużo lepiej się spisują na mojej twarzy. Nie polecam dla twarzy z dużymi niedoskonałościami, bo na pewno ich nie pokryje i nie wyrówna.

Produkt mnie nie uczulił ani nie podrażnił.

Używacie kremów BB ? Może coś mi polecicie ???


7 komentarzy:

  1. Miałam kiedyś krem BB z Bell. U mnie fajnie się sprawdzał.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie używam kremów z BB ale szkoda, że sie nie spisał :(

    OdpowiedzUsuń
  3. nie wiem czy na mojej mieszanej buzi by się sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. żaden krem BB mnie nie przekona :]

    OdpowiedzUsuń
  5. Osobiście jakoś nie mogę się przekonać do kremów BB. Wolę podkłady :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam go i całkiem fajnie się sprawdzał. Miał bardzo lekkie krycie, ale doskonale nawilżał skórę, jednak potrzebował, pomimo braku skłonności do świecenia, utrwalenia pudrem matującym. Więcej do niego, mimo wszystko, nie wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Używam go obecnie co jakiś czas. Ładnie wyrównuje koloryt, ale nie matowi jakoś doskonale ;)

    OdpowiedzUsuń